System kaucyjny nie jest w Polsce celem samym w sobie, lecz narzędziem do osiągnięcia konkretnych progów. W latach 2025-2028 poziom selektywnej zbiórki ma sięgnąć 77 procent dla jednorazowych butelek plastikowych, puszek metalowych i szklanych butelek wielokrotnego użytku. Od 2029 roku próg rośnie do 90 procent.

Kto odpowiada, jeśli progi nie zostaną osiągnięte

Odpowiedzialność spoczywa na producentach, i to w formie wymiernej: za każdy brakujący kilogram opakowań przewidziano opłatę w wysokości 3 złotych. To kluczowa różnica wobec wcześniejszych rozwiązań, w których niewykonanie celu środowiskowego pozostawało w praktyce bez konsekwencji. Producent, który wprowadza opakowania na rynek, ma teraz bezpośredni interes finansowy w tym, żeby wracały.

Dlaczego ostatnie kilkanaście procent jest najtrudniejsze

Doświadczenie krajów, które prowadzą systemy kaucyjne od lat, jest zgodne: pierwsze siedemdziesiąt kilka procent osiąga się stosunkowo szybko, bo dotyczy opakowań opróżnianych w domu. Ostatnie kilkanaście procent to napoje wypijane w drodze, na plaży, na stadionie - tam, gdzie najbliższy butelkomat jest daleko, a kosz na śmieci blisko. Skok z 77 na 90 procent będzie więc wymagał nie kolejnej kampanii, tylko gęstszej sieci punktów zbiórki.

Źródła

Kary dla producentów: 3 zł za każdy brakujący kilogram - Gazeta Prawna
Pierwsze miesiące systemu kaucyjnego w Polsce